TUCHOVIA Tuchów – SKALNIK Kamionka Wielka 1:1 (0:0)
Bramka: 1:0 Miśtak 52, 1:1 Hasior 59.
Sędziował: Michał Krzyżak (Kraków).
Żółte kartki: Stańczyk, Barwacz, Czyż – S. Nowak dwie.
Czerwona kartka: S. Nowak (85 min. za dwie żółte)
Widzów: 100.

TUCHOVIA: Żydowski – Stańczyk (78 P. Wiśniowski), Sobyra, Różycki, Niewola – Stec (55 Stachoń),Jamka, Barwacz (70 Bielak), Czyż – Miśtak (88 Dobrowolski), Halagarda.
SKALNIK: Kantor – G. Nowak, Stojda, Kłębczyk (81 Chełmecki), S. Nowak – Kulpa, Chochla, Hasior, Bajdel – Michalik, Lupa (67 Bajorek, 87 Młynarczyk).

Można powiedzieć, że coś drgnęło w naszej drużynie. Osiągnęliśmy połowiczny sukces ponieważ przełamaliśmy niemoc strzelecką, ale nadal nie możemy wygrać od czterech spotkań. Dziś Tuchovię poprowadził duet trenerski Łukasz Gierałt i Paweł Kafel.

Od początku spotkania było widać,ze interesują nas tylko trzy punkty. Przez całe 90 minut zawodnicy walczyli na boisku o każdą piłkę, a tego ostatnio brakowało. W 26 min. swoją okazję miał Barwacz, ale jego uderzenie głową po rzucie rożnym grzęźnie w gąszczu nóg obrońców Skalnika. Minutę później Halagarda ogrywa dwóch obrońców wpada w pole karne jego uderzenie końcami palców odbija Kantor. Dobitka Steca mija poprzeczkę o kilkanaście centymetrów. W 31 min najlepsza sytuacja dla naszej drużyny w pierwszej połowie. Rzut wolny pośredni z 7 m od bramki. Czyż uderza mocno, ale niestety w mur. Dobitkę Niewoli z linii bramkowej wybijają obrońcy. Skalnik marnuję „setkę” w 38 min., gdy Michalik z 8 metrów posyła futbolówkę wysoko nad bramką mając przed sobą tylko Żydowskiego. W 44 min. po kontrze uderza z boku pola karnego S. Nowak, ale wspaniale interweniuje nasz bramkarz.

Pierwsza sytuacją po przerwie daje nam prowadzenie. Aktywny Halagarda ogrywa w polu karnym dwóch obrońców i wykłada piłkę na piąty metr Miśtakowi, który wpycha ją do bramki. Nasza radość trwa tylko kilka minut. Po błędzie w środku pola tracimy piłkę z którą urywa się Michalik gubi on naszych obrońców i uderza na bramkę. Żydowski wyciągnął się jak długi i sparował uderzenie do boku, tam niestety nadbiegł niepilnowany Hasior, który od słupka trafia do siatki. Od tego momentu goście cofają się całkowicie do obrony i rozpaczliwie bronią remisu. Nasze akcje rozbijają się na „szesnastce” Skalnika. W 71 min Stachoń w polu karnym uderza z półobrotu i znowu uderzenie przed bramką blokują defensorzy gości. Pięć minut później Halagarda z przewrotki posyła piłkę metr od słupka. Do końca staramy się ukąsić rywali, ale jednak bez powodzenia i spotkanie kończy się remisem co dla rywali jest sukcesem, a dla nas małym promykiem nadziei na przyszłość.

Posted in Seniorzy

Leave a Comment:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • socios

    dziwi mnie dlaczego Stachoń nie grał w 1 skladzie!!! Bylem na meczu z Barcicami – jezeli wszyscy grali by z takim zaangazowaniem jak on to by bylo extra. Pomijam kwestie techniki … chodzi mi o serce do gry i walecznosc, Stanko byl wszedzie. Sprowadzone gwiazdeczki w kolorowych butach graja jak Gejuś:)- czyt.CR7 Pozniej ludzie sie dziwia ze na mecze chodzi po 50 osob !! Mnie to wcale nie dziwi bo patrzac na gra to masakra – stawiajcie na wychowankow a nie pseudo grajkow !! pozdro

    Odpowiedz

  • znawca

    Stachon nie gral w pierwszym skadzie bo przyjechal z pracy o 15:58…

    Odpowiedz

  • Obserwator

    CR7 kosztuje i zarabia więcej niż taka ekstra klasa :) Wiec mogę takim gejusiem być hahah

    A co to meczu wiele nie wykorzystanych okazji, nie zawsze można być liderem w tabeli.

    Nie przesadzajmy Skalnik w pewnym momencie tak dominował że naszych nie było widać na boisku.

    Ale dobra nasza Tuchovia 3 pkt muszą być. :)

    Odpowiedz

  • znawca2

    gdzie znajde zdejcia z meczu ? pozdrawiam

    Odpowiedz

  • ano

    Pewnie będą zamieszczone na stronie tuchow.pl

    Odpowiedz