TUCHOVIA Tuchów – RYLOVIA Rylowa 1:0 (1:0)
BRAMKA: 1:0 Barwacz 30′
ŻÓŁTE KARTKI: Barwacz, Stańczyk, Niewola, Czyż – Augustyński, Handzlik,Motylski, K.Baran, Ostrowski
CZERWONE KARTKI: Niewola 87′ (druga żółta), Stańczyk 88′ (druga żółta)
SĘDZIOWAŁ: Pan Łukasz Kozioł (Tarnów)
WIDZÓW: 150
TUCHOVIA: Żydowski – Niewola, Różycki, Sobyra, Stańczyk – Czyż, Jamka, Barwacz, Miśtak (46′ Stachoń) – Bielak (70′ Dobrowolski), Halagarda (74′ Rąpała)
RYLOVIA: K.Baran – Stawarz, Ostrowski, Wilk, Tabor – Motylski (74′ Gofron), Baran (74′ Pleszyński), Augustyński (62′ Wolsza), Szewczyk – Handzlik, Krupa
Dla nowego szkoleniowca Tuchovii Janusza Kubonia było to sentymentalne spotkanie gdyż wcześniej trenował właśnie drużynę Rylovii z którą wywalczył awans do IV-ligi.
W pierwszym minutach gra toczyła się głównie w środkowej części gry. Tuchovia miała szansę na objęcie prowadzenia w 22 minucie kiedy to Barwacz wyszedł sam na sam z Krupą, ograł bramkarza i upadł w polu karnym. Sędzia przerwał grę ale zamiast rzutu karnego sędzia pokazał graczowi Tuchovii żółta kartę za symulowanie. Kilka minut później groźnie było pod bramką Żydowskiego kiedy to z prawej strony niebezpiecznie dośrodkowywał Motylski lecz Krupa przy przyjęciu pomógł sobie ręką i sędzia odgwizdał przewinienie. W 30 minucie kibice zgromadzeni na tuchowskim stadionie zobaczyli gola dla Tuchovii. Dośrodkowanie Bielaka precyzyjnym strzałem głową na bramkę zamienił Barwacz. Przed przerwą dobrą sytuację mieli goście, sprytnie rozegrany rzut wolny, piłkę na 10 metrze otrzymuje Baran, uderza mocno ale także niecelnie.
W 50 minucie dobre podanie Barwacza na prawa stronę do Bielaka ten jednak nie potrafi dokładnie dograć piłki do kolegów z drużyny i sytuację wyjaśnia K.Baran. Kilka minut później szarżującego Handzlika w świetnym stylu powstrzymał Sobyra i zażegnał niebezpieczeństwo. W 58 minucie w doskonałej sytuacji znalazł się Bielak ale uderzył obok bramki, chwilę później akcja przeniosła się w pole karne Tuchovii tam w doskonałej sytuacji Handzlik uderza z dobrej pozycji nad bramką. W 65 minucie po rzucie rożnym piłka na 10 metrze spada pod nogi Niewoli, ogrywa jednego obrońcę i będąc w kapitalnej sytuacji nie trafia w bramkę. W końcówce spotkania zrobiło się bardzo nerwowo, najpierw w 87 minucie za grę na czas? drugą żółtą kartkę a w konsekwencji czerwoną otrzymał Niewola, minutę później Tuchovia grała już w 9 gdyż także drugą zółtą kartkę dostał Stańczyk. W doliczonym czasie gry rzut rożny dla Rylovii, w polu karnym Tuchovii znalazł się nawet bramkarz Krupa lecz z tej sytuacji nic nie wynikło i Tuchovia wygrała to spotkanie przełamując fatalną passę 5 meczów bez zwycięstwa.
Bramka Barwacza coś pięknego ;p
Odpowiedz