W końcu rozegraliśmy dobry mecz, grając konsekwentnie przez całe dziewięćdziesiąt minut. W naszej grze nie było tym razem słabszych momentów. Po stracie bramki, którą gospodarze zdobyli nawiasem mówiąc w przypadkowy sposób, szybko odrobiliśmy straty. Potem gdy przeciwnicy rzucili się do ataku umiejętnie ich natomiast kontrowaliśmy.
Uważam, że z przebiegu gry jak najbardziej zasłużyliśmy na wygraną. Cieszę się, że w odróżnieniu od środowego meczu z Jadowniczanką, tym razem nie „podpaliliśmy się” prowadząc. Wręcz przeciwnie, nie tylko potrafiliśmy dowieźć zwycięstwo do końca, ale nawet powiększyliśmy jego rozmiary.
Źródło: miastoiludzie.pl
Najnowsze komentarze