termalica TERMALICA Bruk-Bet Nieciecza – TUCHOVIA Tuchów 2:3 (0:0)
BRAMKI: 1:0 Skowron 46, 1:1 Damian 54, 2:1 Klęk 57 (k), 2:2 Maurycy 64, 2:3 Mietła 69.
WIDZÓW: 100 (w tym 10 z Tuchowa).
TUCHOVIA: Chochołowicz- Borgula,Krzemień, Damian, Odroniec,Płachno, Mietła,Ropski (50 Roczniak), Maurycy, Smoszna, Dziża.

Wspaniałe widowisko połączone z horrorem zapewnili nam juniorzy młodsi tuchowskiego klubu w Niecieczy.

Był to dla nich najważniejszy mecz sezonu dlatego wyszli na murawę bardzo zmotywowani przez swojego trenera Pawła Kafla. Od samego
początku ruszyli do ataku na bramkę gospodarzy wiedzieli, że muszą nadrobić stracony gol w pierwszym meczu (Niecieczą wygrała 0:1).
Już na samym początku Nieciecza wypracowała sobie dwa rzuty rożne jednak, ani jeden nie zagroził naszej bramce w której stał dziś
bardzo pewnie broniący Chochołowicz. Dla naszej drużyny pierwsza akacja, która mogła zagrozić bramce zrodziła się w 7 min wtedy dwójkową akcją popisali się Smoszna i Dziża. Kiedy Karol uwolnił się od ostatniego z obrońców dostaje piłkę wprost pod nogi jednak w tym samym momencie zostaje odgwizdany spalony.Od tej pory zaczyna się w większości gra w centralnej części boiska. Obydwie drużyny grają jak sparaliżowane stawką meczu. W 13 min niecieczanie wypracowują sobie akcje środkiem boiska w pewnym momencie piłkę dostaje ich napastnik, który urywa się naszym obrońcą wychodząc sam na sam z naszym bramkarzem, który jest górą w tym pojedynku wyjmując prosto z pod nóg futbolówkę. W dalszym ciągu nie ustają ataki na naszą bramkę, która ciągle jest ostrzeliwana. Nasi zawodnicy cofnęli się na własna połowę czekając na szybkie wyjście z kontratakiem. W 19min piękną paradą popisał się Chochołowicz wybijając piłkę na aut po strzale Magiery. W 25 min meczu z głębi pola dośrodkowuję Maurycy, wysoko do piłki wyskakuje Ropski jednak po raz kolejny nasz zawodnik jest na spalonym. W 31min w dwójkowej akcji niecieczanie wyprzedzając naszą obronę strzelają bramkę, jednak im też zostaje odgwizdany spalony.

Po rozpoczęciu II połowy nasi zawodnicy po raz kolejny zaczęli narzucać swój rytm gry bardzo ładną akcją popisali się Płachno z Ropskim jednak piłka okazuje się za mocna, żeby można było do niej dojść w ostatniej fazie akcji.Po tym meczu gospodarze z pewnością zapamiętają Odrońca, bo przerywał im każdą jedną okazję idącą jego stroną. Bardzo dobrze dogadywali się razem z Damianem zmuszając nawet czwórkę zawodników do kapitulacji. W 46 min to był przełom w meczu rzut rożny dla Niecieczan wykorzystuje Skowron i jest 1:0 dla gospodarzy. Tuchovia wtedy dopiero obudziła się z letargu i rozpoczęła ataki na bramkę rywali. W 54 min zawiązuje się akcja w środku pola pada strzał na bramkę niecieczan zostaje ona wybita jednak przejmuje ją Damian i pięknym strzałem pokonuje
bramkarza na 1:1. Ten gol dodaje wiary w MLJM. W 50 min z boiska zszedł Ropski, a wbiegł Roczniak, który uprzykrzał grę niecieczanom przy linii bocznej. Niestety w 57 min zostaje odgwizdany faul w polu karnym. Do piłki podchodzi Klęk i silnym strzałem pokonuje naszego bramkarza. W 63 min zostaje odgwizdany rzut wolny dla Tuchovii na około 25 metrze do piłki podchodzi Maurycy, który swoim strzałem ze stałego fragmentu gry pokonuje bramkarza. Trzeba w tym miejscu nadmienić, że Hubert zrobił chyba najwięcej kilometrów ze wszystkich zawodników obydwóch drużyn w tym meczu. Po akcji Tuchovii gola na 2:3 zdobywa Mietła, wtedy zaczyna się walka Niecieczy o każdy metr na boisku jednak bardzo dobre wykopy Krzemienia nie umożliwiają im dotarcie do naszej bramki. Około 75 min wolny dla niecieczan piłka skierowana centralnie w okienko jednak po raz kolejny Chochołowicz ratuje nam awans. Tutaj też chciałem pochwalić Smosznę który
był kapitanem w tak trudnym meczu i ciągle mobilizował swoich kolegów. Jeszcze końcówce meczu okazje ma Dziża jednak obrońcy pilnując go już w 3 :) odbierają mu piłkę.

Po końcowym gwizdku wielka radość naszych zawodników znowu mamy MLJM. Gratulacje dla całej drużyny, która dała z siebie 101% i nie załamała się po utracie bramek wstawiając dwukrotnie z kolan, by wygrać mecz.
Cała drużyna oraz kibice gratulują Pawłowi Kaflowi awansu oraz dziękują za przygotowanie drużyny.
Teraz naszą drużynę czeka obóz piłkarski i ciężkie przygotowania do MLJM. POWODZENIA

Relacja: Major

Posted in Seniorzy

Leave a Comment:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *