trenerbartkowski Za nami już trzy treningi przygotowujące zawodników do nowego sezonu. Zajęcia te prowadzi nowy trener rodem z Tuchowa czyli Daniel Bartkowski. Zapytaliśmy go o kilka spraw, oto co nam odpowiedział.

Gregor: Proszę opisać jak to się stało, że podjął Pan pracę szkoleniowca w naszym klubie?

Daniel Bartkowski: Na początku lipca skontaktował się ze mną prezes Kwiek i przedstawił mi propozycję objęcia drużyny seniorów MKS „Tuchovia” Tuchów. Nie ukrywam, że byłem tą ofertą mile zaskoczony. Szczerze powiedziawszy byłem już umówiony z innym klubem, w którym miałem pełnić funkcję grającego trenera. Po przeanalizowaniu wszystkich argumentów nie mogłem podjąć innej decyzji i wybrałem Tuchovię.

G.: Jeśli się nie mylę to pierwsza praca z zespołem seniorskim, gdyż dotychczas szkolił Pan młodzież. Czego trener oczekuje w pracy z seniorami?

D.B.: Tak, będzie to mój debiut z drużyną seniorską. Jednak posiadam już sporę doświadczenie. Trenerem piłkarskim jestem nieprzerwanie od 2002 roku, a przez ostatnie 4 lata pracowałem z juniorami starszymi „Unii” Tarnów. Praca z juniorami, czyli chłopcami 18, 19 letnimi jest bardzo zbliżona do pracy z drużynami seniorskimi i dużego przeskoku nie zauważam.

G.: Czy został przed Panem postawiony jakiś konkretny cel na ten sezon?

D.B.: Zbyt wielu konkretów jeszcze nie usłyszałem. Drużyna ma być w dalszym ciągu przebudowywana, oparta na wychowankach i zawodnikach z okolic.

G.: Jeszcze jako zawodnik Olimpii miał trener okazję usłyszeć doping „Młodej Husarii”. Czy liczy Pan na nich w nowym sezonie?

D.B.: Byłem zaskoczony, naprawdę super się bawili. Liczymy na nich w nowym sezonie. Takie akcję, przedsięwzięcia poprawiają klimat wokół drużyny i klubu.

G.: Na koniec zapytam czego należy trenerowi życzyć w nadchodzącym sezonie?

D.B.: Praca trenera ma przede wszystkim dawać satysfakcję. Poczuję ją gdy uda mi się zbudować w Tuchowie dobry zespół. I to zarówno pod względem sportowym jak i atmosfery. Tuchovia to była zawsze drużyna z charakterem i chciałbym, aby tak pozostało.

Posted in Seniorzy

Leave a Comment:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *