SONY DSC Oto pomeczowe podsumowanie kierownika Tuchovii pod tytułem „Pół godziny paraliżu.”: Wreszcie doczekaliśmy się zwycięstwa, a co za tym idzie punktów. Zwycięstwo to takie fajne uczucie i od razu człowiekowi lżej na sercu, a i umysł jakby jaśniejszy. Trochę pozytywnej energii i od razu więcej się chce. Długo, bardzo długo wchodziliśmy w mecz jakby paraliż, skurcz jakiś czy blokada w psychice dała o sobie znać, ale za to wejście od razu zakończyło się bramką. Zero z tyłu – pięknie, dwie bramki w siatce przeciwników – pięknie. Super doping przez cały mecz też pięknie. Za to jeszcze w tabeli dalej kiepściuteńko, a hejterzy w komentarzach to porażka totalna – potrafią nastrój popsuć skutecznie, nie dają się choć chwilę nacieszyć. W tym miejscu apeluję do Administratorów strony o zaostrzenie kryteriów do pisania komentarzy (dane osobowe powinny być znane administratorom strony – imię i nazwisko i prawdziwy, sprawdzony adres e-mail.) Tak nie może być. Koniec z obrażaniem zawodników przez niespełnionych zazdrośników. Znikać wirtualni trenerzy, wielcy znawcy piłki kopanej, znawcy sytuacji i „układów” w klubie, agenci piłkarscy, maruderzy, szydercy i wam podobni. Skąd wy się bierzecie? Pozdrawiam.

Posted in Seniorzy

Leave a Comment:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *