TUCHOVIA Tuchów – LUKS Skrzyszów 2:0 (1:0)
Bramki: Stańczyk 19 min, W. Wiśniowski 58 min.
TUCHOVIA: Chwistek – Kaczor, Mazur, Wójcik, Serafin – Kądziołka, Grzebień, – Hudyka, Stańczyk (46 Babiarz), Ogiela – W.Wiśniowski
Ważne trzy punkty zainkasowały dziś rezerwy Tuchovii w meczu z wymagającym przeciwnikiem, uwagę należy zwrócić na coraz lepszą grę w defensywie. Od pierwszego gwizdka sędziego faworyzowany zespół ze Skrzyszowa przejął inicjatywę, starał się rozgrywać piłkę i atakował głównie z bocznych stref boiska. Tuchovia bardzo dobrze ustawiona czyhała na swoje szanse w kontratakach po jednym z nich w 19min debiutujący w „dwójce” Stańczyk w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza gości. W 25min po kolejnym przechwycie w środku pola rezerwy wyszły z sytuacją trzech na jednego lecz podanie Wiśniowskiego wzdłuż „piątki” było nie dokładne i zarówno Ogiela jak i Stańczyk nie doszli do piłki. Skrzyszovia okazję miała po rzucie rożnym kiedy naciskany przez Wójcika J.Proszowski z 6m uderzył nad poprzeczką. w 40min kolejną szanse miały rezerwy z rzutu wolnego dobrze do Stańczyka dograł Grzebień lecz ten strzelił nieznacznie obok słupka.
Druga połowa to również konsekwentna gra podopiecznych Ireneusza Grybosia, Skrzyszovia bardziej się „otworzyła” przez co tuchowianie mieli kilka dogodnych sytuacji na strzelenie bramki. W 58min po prostopadłym podaniu ze środka Wiśniowski wyprzedził obrońcę, minął bramkarza i trafił do pustej bramki. Swoje okazje mieli też aktywni Ogiela i Hudyka niestety brakło im precyzji. Goście próbowali zdobyć kontaktową bramkę najpierw szarżujący lewą stroną M.Proszowski minął dwóch zawodników i z linii końcowej wycofał piłkę na przedpole ale Mazur dobrze przeciął to zagranie, następnie grający trener LUKS-u Witek przymierzył technicznie z 15m ale dobrze interweniował Chwistek przenosząc piłkę nad poprzeczkę.
Trening: poniedziałek, piątek – 18.00
Najnowsze komentarze