jutrzenka_wierzchowslawiceTUCHOVIA II Tuchów – JUTRZENKA Wierzchosławice 2:2 (1:0)
Bramki: 1:0 Piórkowski 9, 1:1 Goście 51, 2:1 W.Wiśniowski 68, 2:2 Goście 75
Czerwona kartka: Goście 52min (druga żółta)
TUCHOVIA II: Chwistek – Kosiba, Mazur, Wójcik, Ariel Kaczor – Piórkowski, Boratyński (65 Babiarz), Kądziołka, Ogiela – Artur Kaczor (79 Serafin), W.Wiśniowski

Tylko remisem w ostatnim meczu rundy jesiennej na własnym obiekcie uraczyli licznie przybyłą publiczność zawodnicy Tuchovii II. Od początku spotkania inicjatywę przejęła Tuchovia i w ataku pozycyjnym starała się rozbić mocno skomasowaną defensywę Jutrzenki kierowaną przez doświadczonego Świątka. Już w 9min po dograniu Ogieli z bocznej strefy pola karnego Piórkowski strzałem w długi róg dał prowadzenie rezerwom, w kolejnych minutach gra toczyła się głównie na połowie Jutrzenki lecz bez skuteczności w polu karnym. Goście tylko raz po rzucie rożnym oddali strzał na bramę tuchowian po którym Chwistek popisał się dobra robinsonadą.

      Na początku drugiej części spotkania goście wykonywali rzut wolny z własnej połowy, do piłki wrzuconej na długi słupek wyszedł Chwistek lecz tak nie fortunnie w nią trafił że wpadła do siatki. Chwilę później pomocnik Jutrzenki otrzymał drugą żółtą w konsekwencji czerwoną kartkę. Rezerwy ruszyły z jeszcze większym impetem jednak próby Wiśniowskiego głową w 55min i Boratyńskiego z dystansu w 60min nieznacznie mijały cel. W 68min po faulu na Arielu Kaczorze rzut wolny z 25metrów egzekwował Babiarz, bramkarz odbił piłkę przed siebie tam czekał Wiśniowski  wpakował ją do bramki. Zawodnicy Tuchovii dążyli do strzelania kolejnej bramki, lecz po stracie i wybiciu wydawało się „czystą” piłkę miał Mazur niestety pewnie do tej pory grający obrońca mija się z piłkę z czego skorzystał napastnik gości trafiająć na 2:2. Rezerwy do końca ambitnie próbowały strzelić decydującą bramkę lecz wynik nie uległ już zmianie.
  Zal tych 2 punktów bo rywal chyba sam zaskoczony niefrasobliwością i brakiem koncentracji w naszej defensywie, trzeba jasno przyznać że podarowaliśmy obie bramki Jutrzence mimo iż do 6 grudnia jeszcze daleko. Wszystko do tej pory wyglądało dobrze więc taki chłodny prysznic i uderzenie się w pierś każdego z nas będzie potrzebne.
Posted in Rezerwy

Leave a Comment:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *