TUCHOVIA Tuchów – TURBACZ Mszana Dolna 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Drąg 7′, 1:1 Piekarczyk 68′ 2:1 Stańczyk 76′.
Żółte kartki: Bałuszyński, Dziża, Smoszna – Wierzycki.
Sędziował: Dariusz Tutko (Gorlice).
Widzów: 150.
TUCHOVIA: Palej – Niewola, Sobyra, Różycki, Bałuszyński – Kędzior (90′ Mietła), P.Wiśniowski (79′ Smoszna), A.Bielak, Stańczyk – Dziża (82′ Miśtak), Drąg (76′ Stec)
TURBACZ: Wygaś – Majerek, R.Drobny, Szynalik, Smoleń – Surówka, Dąbrowa, Wierzycki, Wsół – Piekarczyk, M.Drobny
W 27 kolejce IV ligi Tuchovia Tuchów podejmowała na własnym stadionie „czerwoną latarnię” ligi drużynę Turbacza Mszana Dolna. Spotkanie dobrze rozpoczęło się dla gospodarzy gdyż już w 7 minucie Drąg wykorzystał złe ustawienie obrońcy i w sytuacji sam na sam pokonał Wygasia. W minucie 11 na uderzenie z ok 30 metrów zdecydował się Majerek, mocny strzał pewnie łapie Palej. Pięć minut później składna akcja Tuchovii, Dziża zagrywa na prawe skrzydło do Niewoli ten dośrodkowuje na głowę Bielaka ale strzał mija bramkę przyjezdnych. W 38 minucie uderzenie Piekarczyka mija o centymetry bramkę Tuchovii. W odpowiedzi miejscowi, Niewola mocno dogrywa do Dziży, ten w trudnej sytuacji uderza niecelnie. Przed przerwą dobrą sytuacje miał Wierzycki ale świetną interwencją popisuje się golkiper Tuchovii.
W 50 min rzut rożny dla Turbacza, niepilnowany Wierzycki na nasze szczęście głową uderza nad poprzeczką. W 68 minucie mamy wyrównanie futbolówkę głową z najbliższej odległości do siatki pakuje Piekarczyk. 71 min z dystansu uderzał Wiśniowski pewnie interweniuje Wygaś. W odpowiedzi Wsół uderza z 13 metrów i kapitalną paradą popisuje się Palej. W 76 minucie pada druga bramka dla Tuchovii. A. Bielak idealnie zagrał z środka pola do wychodzącego na czystą pozycję Stańczyka, ten ze stoickim spokojem uderza nad bramkarzem i wyprowadza gospodarzy na prowadzenie. Po stracie bramki Turbacz mocno przycisnął, groźne strzały Wierzyckiego i Wsóła dobrze bronił Palej. W 84 minucie możemy mówić o sporym szczęściu, ekwilibrystyczny strzał pięta Piekarczyka o centymetry mija naszą bramkę. W 89 minucie dobrą sytuację miał Smoszna, jego strzał z 8 metrów wybija na rzut rożny Wygaś. W doliczonym czasie gry Stec miał jeszcze dwie okazje do zdobycia bramki, pierwszy strzał minimalnie minął bramkę a drugi obronił bramkarz Turbacza.
Tuchovia szczęśliwie ale wygrywa to spotkanie i zdobywa jakże ważne 3 punkty!
trener dzisiaj porażka, może już czas zasiąść na ławce jak normlani trenerzy?
Odpowiedz
nie iwem czy nie dostal 4 kartki to moze siadzie
Odpowiedz
Baluszynski pauzuje wiec mecz z ławki trenerskiej!
Odpowiedz
słaby mecz bielaka i dzidzy trener tez sie nie popisał
Odpowiedz