Wypowiedzi trenerów po zremisowanym 2:2 meczu Tuchovii Tuchów z Jadowniczanką Jadowniki

herb_tuchoviaDo 30 minuty rządziliśmy na boisku. Potem w prosty sposób straciliśmy bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zaczęliśmy grać bez niezbędnej agresji, pozwalając przeciwnikowi stanowczo na zbyt dużo. Mniej więcej po godzinie gry po kolejnej wrzutce z rzutu rożnego Jadowniczanka zdobyła drugiego gola i mimo że prowadziliśmy 2-0, musieliśmy zadowolić się jednym punktem. Gdybyśmy grali konsekwentnie, to mogliśmy ten mecz spokojnie wygrać. Musimy teraz wyciągnąć wnioski z popełnionych przez nas błędów, tak aby w kolejnych meczach konsekwentnie grać to, co ustala się przed pierwszym gwizdkiem – mówi szkoleniowiec Tuchovii, Janusz Kuboń

jadowniczankaPodobnie jak w pierwszym tegorocznym meczu w Rylowej, znów trochę przespaliśmy początek spotkania. Mimo dwóch szybko straconych bramek mieliśmy szansę nawet na zwycięstwo, mało tego, uważam, że zasłużyliśmy na nie. Niestety, w drugiej połowie sędziemu zabrakło odwagi i dwukrotnie nie odgwizdał gospodarzom zagrania piłki ręką w polu karnym. Ogólnie był to w naszym wykonaniu dobry mecz. Musieliśmy przed nim trochę zmienić ustawienie, potem wróciliśmy jednak do starego i w drugiej połowie byliśmy zdecydowanie lepsi od gospodarzy. Remis nie jest wprawdzie zły, pewien żal po tym spotkaniu jednak pozostał – podsumował występ swojej drużyny trener Jadowniczanki, Robert Sakowicz.

Źródło: miastoiludzie.pl

Posted in Seniorzy

Odpowiedz na „ZorientowanyAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Zorientowany

    Proszę Cię… ten mecz był jednostronny dopóki tuchovia nie zaczęła tylko wykopywać piłki i się bronić ogólnie jadowniczanka nie ma wialu atutów, pewny lewy skrzydłowy i gra głównie długą piłką. Szkoda meczu mam nadzieję, że przestaniemy grać długą piłkę na gierałta któremu ten mecz nie wyszedł. Powodzenia!

    Odpowiedz