luban_maniowy LUBAŃ Maniowy – TUCHOVIA Tuchów 5:2 (2:1)
Bramki: 1:0 Karkula (k) 8, 1:1 Kędzior 22, 2:1 Piszczek 29, 3:1 Piszczek 57, 4:1 Kurnyta 77, 4:2 Dziża 83, 5:2 Kuziel 89.
Żółte kartki: Czubiak, Firek, Złocki, Piszczek, Wardęga, Kuziel – Sikorski, Kafel, Stachoń.
Czerwona kartka: Pyskaty 90+2 – faul przed polem karnym.
Sędziował: Mateusz Czerwień (Myślenice).
Widzów: 80.

LUBAŃ: Pyskaty – Darowski, Czubiak, Firek, Gołdyn – Kuziel, Złocki (61 Wardęga), Górecki, Karkula – Kurnyta (88 Ciesielka), Piszczek (80 Ostachowski).
TUCHOVIA: Chochołowicz- Sz. Bielak, Bobak, Jamka (71 Kaczor), Sikorski – Baran (70 Stec), Kafel – Kędzior (63 Hudyka), Rąpała (46 Dziża), Stachoń – D.Bielak.

Witamy serdecznie wszystkich kibiców z odległych Maniów. Dziś Tuchovia gra spotkanie w ramach ósmej kolejki IV ligi. Naszym rywalem jest spadkowicz z III ligi czyli Lubań. Czeka nas niewątpliwie trudny pojedynek. Tuchovia zagra osłabiona brakiem Różyckiego, Sobyry, Stańczyka i Żydowskiego, których zatrzymały obowiązki służbowe. Dodatkowo za czerwoną kartkę pauzuje Ireneusz Gryboś. Szansę pokazania z dobrej strony dostaną dziś młodzi zawodnicy. Maniowy przywitały nas ośnieżonymi szczytami słowackich Tatr. Jest słonecznie, ale chłodno. Kapitanem naszej drużyny jest dziś Paweł Kafel.

1 min. Zaczęli. Lubań rozpoczął grę.
5 min. Żadna z ekip nie potrafi zagrozić bramce przeciwnika gra toczy się w centralnej części boiska.
7 min. Stachoń strzelił dwa metry obok bramki.
8 min. Rzut karny dla Lubania po faulu Bobaka w polu karnym. Karkula pewnym egzekutorem.
20 min. Po objęciu prowadzenia gospodarze spokojnie kontrolują grę, która toczy się głównie w środku pola.
22 min. Mamy remis kombinacyjna akcja Tuchovii, kończy się uderzeniem Kędziora z 12 metrów. Pyskaty bez szans.
23 min. Żółta kartka dla Sikorskiego.
29 min. Piszczek uderzył z 16 m, zasłonięty Chochołowicz nie zdążył do piłki, która wtoczyła się do bramki obok słupka.
31 min. Żółta kartka dla Złockiego.
42 min. Żółta kartka dla Firka.
45 min. Żółta kartka dla Kafla.

Początek drugiej połowy za kontuzjowanego Rąpałę wszedł Dziża.
53 min. Sytuacja sam na sam D. Bielaka piłka trafia w słupek z 16 metrów.
55 min. Żółta kartka dla Stachonia.
57 min. Nieporozumienie naszych obrońców z bramkarzem i Piszczek zdobywa bramkę na 3:1.
63 min. Gospodarze grają już wyraźnie na luzie, a w naszych szeregach zbyt dużo nerwowości.
70 min. Zmiana w naszej drużynie na boisko wszedł Stec za Barana.
71 min. Za Jamkę, który w starciu z obrońcą rozciął głowę wszedł Kaczor.
73 min. Dobrą okazję z kontry zmarnował Dziża, który w polu karnym nie trafił czysto w piłkę i Pyskaty interweniował bez trudu.
75 min. Żółta kartka dla Wardęgi. W tej samej minucie arbiter na trybuny odesłał za dyskusje trenera gospodarzy.
77 min. Kurnyta z ośmiu metrów zdobywa kolejna bramkę. 4:1 dla Lubania.
79 min. D. Bielak z dystansu, ale Pyskaty broni bez zarzutu.
83 min. Dziża ubiegł na 16 metrze Pyskatego i posłał piłkę obok słupka do siatki.
89 min. Kuziel zdobywa bramkę z rogu pola karnego.
90 min. Żółta kartka dla Kuziela.
90+2 min. Czerwona kartka dla Pyskatego za faul na Dziży. Rzut wolny z 16 metrów fatalnie wykonał D. Bielak.

KONIEC SPOTKANIA

 

Podsumowanie:

Gdy spojrzymy tylko na rezultat tego spotkania – Tuchovia poniosła dotkliwą porażkę. Jednak wynik nie odzwierciedla tego, co działo się na boisku. Lubań był zespołem lepszym, jednak nasz zespół nie zasłużył na tak wysoką porażkę, gdyż był równorzędnym rywalem. Obie ekipy zgłaszały sporo zastrzeżeń do pracy trójki sędziowskiej. Do kontrowersji możemy zaliczyć podyktowanie karnego za faul Bobaka na jednym z zawodników gospodarzy.  Był kontakt między tymi zawodnikami, ale takich fauli w polu karnym się po prostu nie gwiżdże. W spotkaniu tym szansę zaprezentowania swoich umiejętności dostali młodzi zawodnicy: Baran, Kędzior, Rąpała, Dźiża, Hudyka. Eksperymentalnie wyglądało zestawienie środkowych obrońców z Jamką i Bobakiem, co skutkowało brakiem zgrania formacji defensywnej. O zaangażowaniu i twardych bojach z góralami niech świadczy to, że boisko z powodu kontuzji opuścić musieli: Rąpała i Jamka. Sezon się jeszcze nie skończył. Głowa do góry i walczymy dalej!!

(Iluzja)

Posted in Seniorzy

Odpowiedz na „debilAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • zibi

    Ludzie co wy robicie

    Odpowiedz

  • kibic

    Kolejna poraszka … Robi się nieciekawie :/

    Odpowiedz

  • tomdro

    To trzeba im teraz pokazać wsparcie i chodzić na mecze a nie tylko wtedy, jak wygrywają. To nie koniec świata. Potrzebują jednego wygranego meczu na przełamanie.

    Odpowiedz

  • psikus

    albo innego trenera

    Odpowiedz

  • Obiektywny

    Niech się nie wypowiadają osoby które nie wiedzą jak wygląda sytuacja w klubie! Co do trenera to nie można mieć do niego większych zastrzeżeń bo widać ze się stara, ale ciężko coś wytrenowac mając na treningu przeważnie 4-5 zawodników z pierwszego składu… Trzeba się zebrać w kupę izzacząć chodzić regularnie na treningi bo może tuchovia żyje jeszcze wybranymi z 5 ligi a na samych wspomnieniach nie da się grać… To nie czas gdy to nas się bali… Teraz o każdy punkt gra się zdecydowanie trydniej

    Odpowiedz

  • presley

    dokladnie, tez mi sie wydaje ze trzeba jednego meczu, ale wg mnie trener popelnia kilka bledow, zaznaczam: WG MNIE. Dzidza kompletnie sie nie nadaje do seniorow, fakt pisze to pod postem gdzie strzelil bramke, ale naprawde widzac go na 4 ligowym poziomie to jest tragedia. Nie wie gdzie, jak, kiedy ruszyc. Fakt w juniorach mu idzie, ale seniorzy ro nie ten poziom. Rozumiem, ogrywac po kilkanascie, kilkadziesiatt min, ale w pierwszej 11 to dla mnie byla porazka jak wychodzil. Jest Hudy, ktory juz chwile gral, ma gaz, przy obecnych warunkach zdecydowanie postawilbym na niego. Nastepna sprawa to trzeba wrocic do 2 napadziorow, Irek wroci, moze cos ruszy. Podejscie Jarka Stachonia do Trenera w ostatnim meczu u siebie – blamaż. Kultury zero. Moze i jest to kolega, ale skoro jest trenerem to trzeba słuchać, a nie chamsko komentowac decyzje. Tylko blagam, nie piszcie mi tu: to przyjdz na trening i pokaz co potrafisz bo to nie o to chyba w tym chodzi, szanuje kazdego, ze sie stara itp, chodzi mi o czysto pilkarskie sprawy. Chyba tyle. Do boju Tuchovio. pozdro.

    Odpowiedz

  • Luba

    Podstawą jest trening, jak na treningu jest 5 osób to wiele trener nie narobi, troche wiecej profesjonalizmu od zawodników powinniśmy wymagać a nie tylko od trenera. Będzie cala druzyna na treningu, będą wyniki.

    Odpowiedz

  • debil

    nie wiem czy wiesz ale gral 2 razy w 1 skladzie dopiero , slabo zagral w ostatnim meczu z nowa jastrzabka . hudy ? hudy jest dopiero slaby zero podejscia jakiegokolwiek na treningach nawet to widac jak przychodze czasem i obserwuje to jest totalne dno… a wracajac do dzizy wedlug mnie narazie troche boi sie grac w seniorach to widac na boisku ze nie jest taki pewny jak w junorach ale kwestia czasu mi sie wydaje a hudy jak by trenowal na 100 % to by byl jednym z lepszych . – to jest moje zdanie na ten temat .
    Przyjdzmy wszyscy w niedziele w jak najliczniejszym gronie do MLYNA i dopingujmy naszych potrzebuja sie przelamac i my im w tym pomozemy !!!

    Odpowiedz

  • kibic

    Teraz ważny mecz z sokołem i trzeba go wygrać !!! Wszyscy DO MŁYNA musimy wesprzeć chłopaków w tych ciężkich chwilach a potem możemy iść się bawić w dobrych humorach na tuchowskim rynku !!!

    Odpowiedz

  • pawel

    Tak. Glowa do gory walczymy dalej!!!

    Odpowiedz